SŁAWIANIE w Kalifatach islamskich we wczesnym średniowieczu

Temat niszowy o którym mało się pisze i mówi, już jakiś czas temu znalazłem artykuł pt. „Slavs of Muslim Spain”, a że akurat robię „komputerowe porządki” i działam w pisaniu postów na bloga na zasadzie spontanu i bez jakiegokolwiek planu więc zostawiłem te porządki i postanowiłem ten temat ogarnąć.

Autorem „Slavs of Muslim Spain” jest Polak ale artykuł w oryginale jest po angielsku, więc wrzuciłem go w translator i dołożyłem grafiki, uznałem ten materiał za bardzo ciekawy bo poszerza on wiedzę w tym temacie i rzuca nowe spojrzenie na Sławian w świecie arabskim którzy zdecydowanie wyróżniali się na plus takimi cechami jak inteligencja, waleczność, lojalność oraz cechami organizacyjnymi i bardzo często stawali się podporą i elitą kalifatów arabskich.

To jest bardzo duży temat którego nikt prawie w Polsce nie bada a jest to jakieś 700 lat czasu czyli lata 500 – 1200 n.e bo nikomu się nie chce studiować i tłumaczyć arabskich źródeł i kronikarzy a warto się nad tym też pochylić.

W XI wieku ludzie sprzedani jako „niewolnicy” Arabom i ich potomkowie sławiańskiego pochodzenia rozwalili w puch arabski kalifat Kordoby – głównego dilera niewolników w basenie Morza Śródziemnego który następnie podzielił się na wiele małych „księstw”i już nigdy nie wrócił do dawnej świetności, w tekście zmieniłem tylko Słowian na Sławian, tam gdzie zauważyłem, bo już mam taka manierę „poprawiacza”, piszę i mówię Sławianie tam gdzie mogę, plus w kilku miejscach zastosowałem polską gramatykę bo z angielskiego „wujek Google” czasami nie odmienia wyrazów przez przypadki albo w zdaniu  jest liczba pojedyncza zamiast mnogiej etc.

Autor artykułu nazywa się Michał Warczewski i tutaj jest jego strona i link źródłowy, na dole po jego krótkiej prezentacji –  http://michalw.narod.ru/welcome.html

Na końcu autor pozwolił sobie na „osobistą wycieczkę” w temacie swojego pochodzenia co pominąłem jako jego prywatne wyznanie, duża bibliografia pod artykułem też jest godna uwagi,  WorldPress pokazuje mi że tu jest pól godziny czytania, więc zapraszam do lektury 😉

Kamil Vandal 

 

Slavs of Muslim Spain

Najwcześniejsze kontakty arabsko-sławiańskie można prawdopodobnie prześledzić aż do około 500 roku i najprawdopodobniej miały miejsce na terytorium Imperium wschodnio-rzymskiego (bizantyjskiego) lub w jego pobliżu. 

Najwcześniejsze źródła arabskie opisują Sławian jako ludzi o bladej skórze, która zmienia kolor na „czerwony” pod słońcem i blond włosy. Arabowie odnosili się nawet do pewnego rodzaju białej fasoli jako Saqalibiya (słowiańska), czego uczymy się od Kitab al-Filahatraktat o rolnictwie napisany przez Ibn al-‚Avvam pod koniec XII wieku; kolor fasoli najwyraźniej przypominał im kolor włosów Sławian. 

Pierwsze potwierdzone wystąpienie Sławian spotykających się z Arabami zostało wspomniane przez bizantyjskiego kronikarza Teofanesa (Teofanesa), który napisał o tym na początku IX wieku; według niego w 664 r. grupa 5 000 sławiańskich ( Sklavinoi ) najemników w służbie bizantyńskiej przyłączyła się do zwycięskiej armii Omajjada (Umajjad) kalifa Mu’avyi I (rządzonego 661-680), który wracał z kampanii w Azji Mniejszej. Kalif ustanowił tych Sławian na obszarze niedaleko miasta Apamei w północnej Syrii.

SLAVIA FLAGA 1

Arabska nazwa dla Sławian, Saqaliba (lub as-Saqaliba z arabskim „the”), która później również nabyła co najmniej kilka dialektycznych wariacji, jest greckim bizantyńskim słowem pożyczkowym; to słowo jest regularną arabską formą liczby mnogiej słowa Saqlab, Siqlab, Saqlabi , które samo w sobie jest zepsuciem słowa Sklav- lub greckiej i środkowej łaciny w postaci liczby pojedynczej Sklavinoi wspomnianych przez Bizantyjczyków. 

Choć Sławianie byli prawdopodobnie pierwszą rasą północnoeuropejską, z którą mieli się spotkać Arabowie, którzy nazywali ich Saqaliba, a w niektórych rzadkich przypadkach jest używany również w odniesieniu do niektórych nie-sławiańskich ludów północnoeuropejskich przez późniejszych Arabów, pierwotnie był używany wyłącznie w odniesieniu do Sławian przez wczesnych Arabów, a w ogromnej większości przypadków był to również sprawa z późniejszymi Arabami. Dlatego twierdzenie często wysuwane przez wielu szowinistycznych zachodnich uczonych, że Arabowie zwykle nazywali „Sławianami” wszystkich północnych Europejczyków, nie odzwierciedla rzeczywistości. Widać to wyraźnie we wczesnośredniowiecznych opisach takich arabskich pisarzy, jak al-Ya’qubi, Ibn Hurdadbeha i wielu innych.

Pierwsza fala sławiańskiego osadnictwa wśród Arabów rozpoczęła się w 664 r., ale miało nadejść jeszcze więcej; w 692 inna grupa sławiańskich żołnierzy-osadników w służbie bizantyńskiej, pod ich księciem Nevulos, dobrowolnie udała się do Arabów; kiedy Arabowie napadli na Azję Mniejszą, miejscowi sławiańscy żołnierze-osadnicy, których Bizantyńczycy zamierzali użyć przeciwko swoim wrogom, dołączyli do Arabów. 

Większość z nich to Sławianie Macedońscy, ale także zdecydowanie obejmowali niektórych Serbów, których początkowo przesiedlono w dużej liczbie z Macedonii do Bitynii w 686 r. Przez Bizantyjczyków, za panowania cesarza Justyniana II (panowali w latach 685-695 i 705-711). Te drugie grupy Sławian również osiedliły się w granicach kalifatu: w północnej Syrii (w pobliżu miast Antiochii i Kyrrhos). Od VIII wieku nowe grupy Słowian pojawiają się na terytorium kalifatu, zasiedlony przez ostatniego Omajjada Kalifa Marvana ibn Muhammada (lub Marvana II, panującego 744-750); Ci Sławianie są znani z osiedlania się w północnej Syrii, Cylicji (Cylicji), Commagene, Armenii lub północnej Mezopotamii i Gruzji. Ale nadal pozostali Sławianie po stronie bizantyńskiej; Arabscy ​​pisarze wspominają o pewnym Hisn as-Saqaliba (Twierdza Sławian) znajdującym się na drodze prowadzącej z Tarsu do „Cilician Gates”.

00

Źródła arabskie wspominają także o osadnikach i osadach sławiańskich na Sycylii która była we władaniu arabskim. Jeden z nich, zwany Sclafani, jest wymieniony pod rokiem 939. Kolejny przykład to Harat as-Saqaliba – dzielnica sławiańska, zamieszkana przez mieszkańców Palermo położona w pobliżu portu miasta, w stolicy emirów Sycylii. Pochodzenie tych Sławian jest kwestionowane; wg sprzecznych informacji wracają one aż do 535 r., kiedy generał bizantyjski Belizariusz prawdopodobnie opuścił sławiański garnizon w mieście, lub do X wieku, kiedy Fatymidzi podbili Sycylię, pozostawiając tam także garnizon słowiański. 

Włoski historyk Amari prawdopodobnie przyszedł z najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem ich pochodzenia; zwraca uwagę, że Abu’l Fida’y, arabski historyk i geograf z 1300 roku, stwierdza, że ​​w roku 928/9 u wybrzeży Maghrebu i Sycylii pojawiła się sławiańska piracka flota składająca się z 30 statków, które razem z Arabami splądrowały Kalabrię, Korsykę i Sardynię. 

ven 1

Po pewnym czasie ci bardzo sławiańscy piraci postanowili na stałe osiedlić się w dzielnicy Palermo, która została nazwana ich imieniem. Byli to z pewnością południowosławiańscy piraci z wybrzeża Adriatyku, którzy byli bardzo aktywnymi łazikami morskimi w omawianym okresie. Nie możemy być pewni, jak wielu Sławian się tam osiedliło, ale sądząc po tym, że Constantine Porfirogenetus (Porphirogenetus) oszacował, że duży statek  (sagena) południowych (bałkańskich) Chorwatów zawierał około 40 mężczyzn, a używanie tej liczby jako ogólnego odniesienia, pomnożone przez 30 statków, powinno dać nam około 1 200 ludzi. 

O tych Sławianach Sycylijskich wspomina Ibn Hauqal, arabski geograf i podróżnik z drugiej połowy X wieku, a także Yaqut, który wspomina także inną dzielnicę Palermo, która nazywa się „Dzielnica meczetu sławiańskiego”. Trzeba też dodać, że całkowita liczba Sławian, którzy osiedlili się w Palermo, była prawdopodobnie większa niż ta obliczona powyżej, ponieważ powinniśmy ww Sławian z „Dzielnicy meczetu sławiańskiego”, Ostatecznie Sławianie Sycylijscy stają się całkowicie zasymilowani;tzw. Shari ‚al-Qadi „Ulica Sędziego”.

Sławiańscy piraci na Morzu Śródziemnym nie byli rzadkością w X wieku. Ibn Hauqal wspomina słowiańskich piratów plądrujących wybrzeże muzułmańskiej Hiszpanii i al-Masudiego, który wspomina, że ​​przeciwko mieszkańcom Al-Andalus(muzułmańska Hiszpania) walczą oni dzielnie z Dżalaliqą (Galicjanami), Ifranją (Franków), Nukabardem (Lombardami) i Saqalibą(Sławianie). 

Wiemy również, że Sławianie składający się z Chorwatów i Dalmatyńczyków walczyli w flocie bizantyńskiej operującej na Adriatyku i Morzu Jońskim, jak to miało miejsce w wyprawie do Bari w połowie IX wieku przeciwko Arabom, którzy próbowali założyć tam przyczółek. 

Działalność sławiańska na morzach południowych rozpoczyna się dość wcześnie; już w 526 flota sławiańska atakuje Konstantynopol od strony morza, w 626 lekkie sławiańskie łodzie pojawiają się na Morzu Czarnym podczas walki po stronie Awarów przeciwko flance bizantyńskiej, w VII wieku sławiańscy piraci pojawiają się zarówno na Morzu Adriatyckim, jak i na Morzu Egejskim. 

Lekkie sławiańskie statki kontrolują północne wybrzeża Morza Egejskiego w drugiej połowie VII wieku, atakując bizantyńskie statki transportujące żywność z Salonik do Konstantynopola; nawet oblegali Saloniki od morza, największego bizantyjskiego portu na Morzu Egejskim, Sławianie spustoszyli również Cyklady. 

vandal

W 623 wielu sławiańskich piratów atakuje Kretę (mniej więcej w tym czasie w zachodniej części którego osiedlili się Sławianie) i Azji Mniejszej, a w 642 Apulii (ta ostatnia prawdopodobnie przez Sławian z Dalmacji, gdzie sławiańska sztuka morska rozwinęła się bardzo wcześnie). 

Przymierze sławiańskich piratów z Arabami, o których wspominał Abu’l-Fida’y, nie było bynajmniej pierwszym tego rodzaju; Constantine Porphirogenetus donosi, że za panowania cesarza Nicopherus w 805 lub 807 o Sławianach którzy zaatakowali miasto Patras w Peleponessus wraz z „Saracenami i Afrykanami”. 

Sławianie żyjący na wybrzeżu Adriatyku również wykazywali morskie zapędy; przez okres co najmniej około 50 lat w okresie 900’s Republika Wenecka została zredukowana do statusu ludzi płacących haracz sławiańskim piratom z wybrzeża Adriatyku. 

Chorwaci i Neretvani walczyli najczęściej przeciwko Wenecjanom; jeden wenecjanin Doge jest znany z tego, że zginął w bitwie przeciwko tym drugim. Sławiańskie najazdy na Włochy również odbyły się drogą lądową; były to naloty narzucone na północną część królestwa Lombardii lub militarne interwencje na prośbę niektórych lombardzkich frakcji biorących udział w wojnach domowych. 

Na przykład Arnefrit, syn zmarłego Lupusa, księcia Friulii, uciekł do Słoweńców (znany również w tym czasie jako Garotanie, Horutanie lub Karantanie z Garoty).” Garotan oznaczałby „mieszkańców ziem z jaskiniami” – bardzo dokładny opis, ponieważ w południowej Austrii i Słowenii, gdzie mieszkali w tym czasie, znajdują się liczne jaskinie) po tym, jak król Lombard Grimoald odmówił udzielenia mu księstwa zmarłego ojca. Powrócił do Friulia z armią sławiańską, ale szybko zginął w starciu z Longobardami. Niedługo po tym Sławianie ponownie zaatakowali Friulia, ale zostali pokonani. 

W 701 atakują pasterzy friulskich; Podjęty pościg Lombardów nie może ich złapać. Zaledwie kilka dni później, gdy nowe słoweńskie oddziały wkroczą do Friulii, książę Fergulf wraz z kwiatem friuliańskiej szlachty zaatakuje ich, ale zostaje zabity wraz z większością swoich żołnierzy podczas szturmu na obóz Sławian na wzgórzu . 

Podczas panowania króla Liutpranda (panującego 712-744) książę Pemmo próbował wyrzucić sławiański oddział z Friulii, ale został zmuszony do zaprzestania walk i zawarcia pokoju. Podobnie jak na Sycylii, Krecie i gdzie indziej, Sławianie czasami łączyli napady z trwałym osadnictwem; w tym czasie w północno-wschodnich Włoszech pojawia się kilka sławiańskich enklaw. Jak widać, w tym wieku Sławianie byli aktywnymi najeźdźcami zarówno na lądzie, jak i na morzu.

00

Wreszcie powinniśmy wspomnieć o Sławianach, którzy przybyli do muzułmańskiej Hiszpanii. Można je podzielić na dwie grupy: jedna składała się z niewolników pochodzenia sławiańskiego, którzy zostali uznani za cenny towar tam, a inni byli sławiańskimi wojownikami, którzy dobrowolnie stali się najemnikami w służbie arabskich władców Hiszpanii; to ostatnie musiało być z pewnością przyciągane przez bajeczne bogactwo Al-Andalus .

Sławiańscy niewolnicy sprzedani muzułmańskiej Hiszpanii obejmowali kobiece konkubiny dla haremów bogatych Arabów, którzy byli szczególnie cenieni za jasną karnację i blond włosy, oraz mężczyźn, często sprowadzanych jako młodzi chłopcy, którzy albo zostali urzędnikami państwowymi, pałacowymi pracownikami, eunuchami w wyżej wymienione haremy, lub, w przypadku fizycznie najsilniejszych – zasilali oddziały elitarnych gwardii sławiańskich, które służyły jako gwardia preatoryjska, której żołnierze cieszyli się szczególnymi przywilejami, władców arabskich Hiszpanii. 

Trzeba dodać, że część niewolników sławiańskich, którzy przybyli do Hiszpanii, została później przeniesiona do innych miejsc w świecie muzułmańskim, takich jak Afryka Północna, a nawet Bliski Wschód; w tym pierwszym potwierdzono również istnienie gwardii sławiańskiej (patrz poniżej o Gwardii słowiańskiej w Nukur).

Według Ibn Hauqal sławiańscy niewolnicy zostali sprowadzeni do muzułmańskiej Hiszpanii przez Galicję, Francję, Królestwo Lombardów i Kalabrię na południu Włoch. Dla Galicji najprawdopodobniej zostały one przywiezione drogą morską przez duńskich i / lub nawet słowiańskich kupców polabskich. 

Choć wielu historyków z pewnością uzna to za pierwsze z takich czynów, nie można całkowicie wykluczyć zaangażowania sławiańskich kupców. Sławianie połabscy byli bardzo utalentowanymi żeglarzami i budowniczymi łodzi; polabskie miasto Vineta było jednym z największych i najbogatszych centrów handlowych we współczesnej Europie. Słowianie połabscy wydaje się że zwłaszcza Wieleci, założyli własną enklawę w rejonie Utrechtu i osiedlili się w części Anglii, najwyraźniej jako duńscy sprzymierzeńcy; Sławianie polscy i pomorscy znani są z tego, że osiedlili się nawet na nordyckiej Islandii, a także szeroko w północno-wschodniej Sławiańszczyźnie. 

00

Wreszcie możemy dodać, że średniowieczna północno-rosyjska Republika Nowogrodzka, której ludność w dużym stopniu wywodziła się od Słowińców polabsko-pomorskich, obecnie bardzo pomijany temat, prowadziła także dobrze prosperujący handel; w 1134 r. nowogrodzka flota handlowa odwiedza Danię. 

Handlarze ruscy pojawiają się także w Bagdadzie w 846 roku, gdzie wymagają usług lokalnych sławiańskich tłumaczy. Sławianie mieli także swój aktywny udział w tworzeniu słynnej niemieckiej Hanzy;  wiele jej miast członkowskich było znanych jako Wendisch (słowiańskie), w tym Lubeck, pierwotnie sławiańskie miasto Lubeka, które było jednym z członków założycieli ligi, a także de facto stolica, w której hanzeatyckie sądy odbywały się wraz z radami zarządzającymi znanymi jako Hansetage .

W przypadku zarówno Frankia (Francia), jak i Lombard Kingdom, jasne jest, że sławiańscy niewolnicy musieli być więźniami wojennymi pojmanymi przez Franków i Lombardów w ich wojnach przeciwko Sławianom, a także niewolnikami, którzy zostali kupieni przez Żydów i katolików handlarze niewolników w zachodnich sektorach sławiańskich; wiadomo, że w tym czasie Praga była ważnym ośrodkiem handlu niewolnikami. 

W miejscowości Frankia istniały dwa główne ośrodki handlu niewolnikami: centrum w Verdun było kontrolowane przez katolickich kupców, w Lyonie ich żydowskie odpowiedniki. 

Główne drogi lądowe przez Frankię prowadziły przez Niemcy, Mogunce, Verdun i Lyon, do Hiszpanii. Niewolnicy sławiańscy sprowadzeni z Kalabrii byli najprawdopodobniej pochodzenia południowosławiańskiego; znowu niektórzy z nich mogli być lombardzkimi i weneckimi jeńcami wojennymi, podczas gdy niektórzy z nich mogli zostać przywiezieni przez sławiańskich piratów, którzy czasami polowali również na innych Sławian. 

W niektórych przypadkach Arabowie mogli ominąć filię pośrednią, chwytając niewolników lub zatrudniając najemników pochodzenia bałkańskiego; w 868 r. arabska flota atakuje Ragusę (Dubrownik). 

Według pewnej włoskiej kroniki Wenecjanie byli w rzeczywistości zaangażowani w handel sławiańskimi niewolnikami, jeńcami wojennymi, których schwytali podczas swoich licznych wojen przeciwko sławiańskim piratom, których toczyło się w początkowej historii republiki. 

00

Sławianie byli również w pewnym stopniu zaangażowani w zniewolenie i handel nie-Sławian (Norsemenów, Franków / Niemców, Awarów, Lombardów, Bizantyjczyków, Wołochów, Antów i innych) i innych Sławian. To ostatnie nie jest wcale niemożliwe, ponieważ w tym czasie wojny między plemionami sławiańskimi są niczym niezwykłym. 

W odniesieniu do Sławian, którzy przybyli do muzułmańskiej Hiszpanii na własny rachunek, aby służyć jako najemnicy w armiach hiszpańskich władców arabskich, wiemy, że bardziej przedsiębiorczy Sławianie zarówno z Bałkanów, jak i południowych wybrzeży Bałtyku mogli dotrzeć do Hiszpanii bez większych trudności; Morze Śródziemne jest w dużym stopniu morzem śródlądowym, z dużą ilością wybrzeży i wysp, dzięki którym żegluga jest o wiele łatwiejsza niż w przypadku otwartego oceanu. 

Sławianie z Bałtyku mieli trudniejszą drogę do osiągnięcia, ale mogli łatwo zatrzymać się przy różnych sławiańskich „Danelawach” ustanowionych na Morzu Północnym, jednym z takich w dzisiejszym obszarze Utrechtu w Holandii (założonym przez Vieletów), a które Thomas Ebendorfer określa jako Provincia Veletaborum(Prowincja Vielet), a także wiele innych w Anglii, gdzie osadnictwo słowiańskie w czasach wikingów było zaskakująco szerokie. 

Wygląda na to, że Duńczycy szeroko wykorzystali Sławian jako najemników i osadników w niektórych częściach Anglii; cnoty wojskowe Sławian są wyraźnie bardzo doceniane przez tych najbardziej przerażających ze wszystkich Mędrców. Nic dziwnego, że przez Danię, a także w mniejszym stopniu od Szwecji i Norwegii, kraje te przeżywała furię Sławian na własnej skórze.

Sławianie przybyli do muzułmańskiej Hiszpanii dość wcześnie; już w 762 r. pewien arabski dyplomata o imieniu Abd ar-Rahman al-Fihri, który przybył ze Wschodu w celu agitacji w imieniu Abbasydów, miał przydomek ” as-Saqlabi”(Sławianin), ponieważ był wysoki, miał kasztanowe włosy i niebieskie oczy. 

Było też wielu Sławian na dworze Omayyad Emira Cordoba al-Hakam I (796-822). Sławianie w muzułmańskiej Hiszpanii szybko osiągnęli ważną pozycję w strukturze społecznej, a wielu z nich odegrało ważną rolę w jej polityce w późniejszej przyszłości. 

Ci „hiszpańscy” Sławianie znaleźli potężnego patrona w osobie Abd ar-Rahmana III (panował 912-961, od 929 jako kalif), jeden z najwybitniejszych monarchów z hiszpańskiej linii dynastii Omajjadów. Muzułmańska Hiszpania zawdzięcza temu władcy reformę w swojej administracji, ekspansji do Maghrebu (Maghreb), stworzeniu silnej marynarki wojennej, rozszerzeniu i zabezpieczeniu granic na granicy kastylijskiej i leoneńskiej, z przeważnie udanymi i niszczącymi (dla państw północnych katolickich) kampaniami wojskowymi,

„Abd ar-Rahman III szybko rozpoznał wysoką wartość Sławian, ich odwagę, lojalność oraz ich pracowitość. Zorganizował elitarną gwardię pretoriańską, odpowiednio zwaną Strażą sławiańską, która oprócz ochrony jego osoby, miała również za zadanie utrzymywanie w ryzach niesfornej, dziedzicznej arabskiej arystokracji i anarchicznych plemion berberyjskich, które często wywołały bunty przeciwko dominacji arabskiej.

Gwardia sławiańska znana była z tego, że była ślepo posłuszna kalifowi i była również jedną z najsilniejszych i najbardziej zdyscyplinowanych jednostek wojskowych swoich czasów. Warto zauważyć, że zgodnie z przepisami muzułmańskimi, wszyscy nie-muzułmanie, którzy żyli pod panowaniem muzułmańskim, nie mogli nosić broni, ale ten sam zakaz nie dotyczył nie-muzułmanów, którzy przybyli spoza muzułmańskich domen (dar al-Islampo arabsku). 

Liczba Sławian w służbie kalifa Al-Andalus szybko wzrastała; wg al-Maqqari, arabskiego historyka z XVII wieku, w samejCordobie (Cordova) osiąga 3 750, następnie wznosi się do 6 087, a pod koniec panowania „Abd ar-Rahman III” wynosi 13 750.

00

Wielu z tych Sławian przybyło do Hiszpanii jako młodzi chłopcy, a takie osoby łatwo stały się muzułmanami; wykazali wielkie przywiązanie i lojalność wobec swojego władcy, który nie szczędził im przywilejów i awansów. 

Już w 939 r. Abd ar-Rahman III mianuje sławianina o imieniu Naja na dowódcę swojej armii w wojnie przeciwko Królestwu Leonowi. Wielu innych Sławian również osiągnęło ważne stanowiska w służbie wojskowej i cywilnej kalifatu hiszpańskiego. Ten stan trwa nadal za panowania „Abd ar-Rahman”

Pojawiły się fałszywe sugestie dotyczące tego, czy Sławianie muzułmańskiej Hiszpanii byli naprawdę Sławianami. Jasne skojarzenie arabskiego imienia Sławian z prawdziwymi Sławianami zostało już wspomniane na początku. 

Następnie omówiono także sposoby, w jakie Sławianie przybyli do Maurów w Hiszpanii z ich ojczyzny. Do tego należy dodać również hiszpańskie źródła arabskie, które jasno stwierdzają, że członkowie gwardii sławiańskiej pierwotnie składali się wyłącznie z mężczyzn rasy sławiańskiej, a dopiero później niektórzy Leone, Frankowie i Longobardowie mogli do niej dołączyć. Co więcej, te ostatnie pojawiają się nie tylko później, ale nie można było ich przyjmować w większej liczbie, ponieważ byłoby to bardzo niebezpieczne dla muzułmanów. 

Sprawa słynnego rycerza kastylijskiego El Cid, z części Okres Taifa demonstruje to całkiem wyraźnie. Posiadanie prawdziwych Sławian jako wszystkich lub przynajmniej większości oddziałów gwardii sławiańskich wygodnie uniknęło takiego nieistotnego ryzyka. 

Co ciekawe, El Cid nigdy nie był przez muzułmańskich pracodawców określany jako „Sławianin”, mimo że Sławianie wciąż są wymieniani przez arabskie źródła jako muzułmańskie w Hiszpani aż do XII wieku. 

W końcu żołnierze gwardii sławiańskiej znani są z tego, że mieli przydomek „milczący”, ponieważ nie mogli mówić ani po arabsku, ani po polsku; brak biegłości w tej ostatniej na pewno nie miałby miejsca w przypadku Leone, Franków i Longobardów – wszyscy pochodzili z regionów romańskojęzycznych.

Na początku XI wieku muzułmańska Hiszpania doświadcza okresu politycznych zawirowań i rozdrobnienia, które rozpoczyna się około 1010 wraz z upadkiem władzy centralnej; powstaje próżnia siły i następuje walka o sukcesję. Od 1013 do 1031 r., kiedy Rada Kordoby oficjalnie zniosła urząd kalifa, sześciu Omajjadów i trzech członków pół-berberyjskiej dynastii zajmowało to stanowisko, w każdym przypadku przez krótki czas; nikt nie miał prawdziwej mocy prawdziwego kalifa, a jedynie sprawowali władzę w Kordobie w Taifie . 

Między 1011 a 1013 rokiem muzułmańskim Hiszpania rozpada się na około 30 stanów w erze anarchii znanej jako fitna; niektóre z nich są chwytane i rządzone przez Sławian. 

Władcy tych państw, którzy zostali założeni na ruinach kalifatu w Cordoban, byli znani po arabsku jako muluk at-tawa’if (Party Kings) lub reyes de taifa (a stamtąd Taifa/Okres) po hiszpańsku, ponieważ często były wspierane przez różne strony, które wyrzeźbiły swoje własne królestwa w muzułmańskiej Hiszpanii. 

Stan ten utrzymuje się do początku lat 1090-tych, kiedy muzułmańska Hiszpania zostaje ponownie zjednoczona przez Almorawidów. 

Na przykład pewien Sławianin o imieniu Hayran, który był przywódcą partii słowiańskiej w stolicy Kordoby i wiernym naśladowcą kalifa Hiszama II (panował w latach 976-1009 i 1010-1013), był także gubernatorem prowincji Almeria gdzie ostatecznie powstało państwo rządzone przez Sławian. 

W tym samym czasie inny sławianin o imieniu Vadih był gubernatorem północnej prowincji przygranicznej kalifatu Kordoby. 

W początkowej części Taifa / Okres pewien Sławianin był księciem Jaen, Baeza i Calatrava. W niektórych przypadkach nawet same nazwiska owych sławiańskich władców określają je jako Sławian; na pewno było tak w przypadku Khayrah al-Saqlabi, sławiańskiego władcy Taify w Dżativie i Labib al-Saqlabi, sławiańskiego władcy Tortosy.

statek 2

Zdecydowana większość tych państw Taifa była niewielka. W niektórych przypadkach bardzo małe, składające się z miasta lub miasta i niewielkiego obszaru wokół niego. Było tylko kilka większych, takich jak Badajoz czy Toledo, ale wszystkie były wyjątkowo zaludnione. Niektóre z najmniejszych państw nie były w stanie dostarczyć armii większych niż kilkaset żołnierzy. 

Wszystkie państwa rządzone przez Sławian były średniej wielkości w porównaniu do innych Taifówstany; zawsze znajdowali się na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii, gdzie, na dużej części wybrzeża, gęstość zaludnienia była stosunkowo wysoka, i dlatego musimy stwierdzić, że rdzenni mieszkańcy, którym rządzili, również byli stosunkowo liczni. Ludność, która tam mieszkała, wraz z południową Hiszpanią, która w tym czasie znalazła się pod panowaniem Berberów, należała do najbardziej różnorodnych rasowo w całej Iberii, co mogło ułatwić przejęcie władzy przez Sławian (i Berberów) w obszary, na których ustanowili swoje odpowiednie państwa. Sławianie odnaleźli bardziej trwałe państwa w Almerii, Denia-Balearach (w okresie 1015-1016 nawet krótko rozciągniętym na Sardynię), Murcji, Tortosie i Walencji; w początkowej fazie Taifa Okres rządzili także  w Jaen, Baeza i Calatrava (wspomnianym powyżej sławiańskim księciem), podczas gdy w kresowa prowincja Badajoz początkowo trzymała sławiańskie imie Sabur.

W stanie Taifa w Sewilli Sławianie nigdy nie przejęli władzy, ale mimo to w jej służbie mogły być jakieś wojska sławiańskie; niektórzy zachodni naukowcy spekulują, że faktycznie byli katolickimi najemnikami z północy, ale jest to zarówno mało prawdopodobne, jak i bezpodstawne. Sewilla była jednym z najbardziej ekspansjonistycznych sukcesów państw Taifa i być może te sławiańskie oddziały miały wpływ na te sukcesy.

Państwa rządzone przez Sławian ustanowione w Hiszpanii podczas były nieco podobne do tych ustanowionych przez Berberów, ponieważ oba zostały założone przez obce elity wojskowe najwyraźniej dążące do własnych interesów i bez większego zainteresowania rdzennych mieszkańców (to w rzeczywistości własne twierdzenie Wassersteina, przykłady przynajmniej części sławiańscy władcy pokazują, że przynajmniej w niektórych przypadkach było odwrotnie); często były również rozdarte wewnętrznymi sprzeczkami, miały bardzo mieszane społeczności tubylców i nie chciały ani importować dodatkowych członków własnej rasy, aby zwiększyć ich liczbę. 

Ta ostatnia była ważnym tematem dla Sławian, którzy byli szczególnie nieliczni (według „guesstimate” Wassersteina, być może nie więcej niż około 15 000 na szczycie ich liczbowej obecności w mauretańskiej Hiszpanii, lub o wielkości jednego współczesnego miasta na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii, gdzie powstały bardziej trwałe państwa słowiańskie). 

Fakt, że niewielka część Sławian w muzułmańskiej Hiszpanii została przekształcona w eunuchów, którzy mają być odpowiedzialni za harem bogatych Arabów, również nie pomogła, choć z pewnością nie tak było w przypadku wielu z nich, jak niektórzy historycy złośliwie spróbuj zasugerować. Można zauważyć, że eunuchowie nie tworzą dobrych żołnierzy, zwłaszcza elitarnych. 

Poza tym wiadomo, że mudżasz, sławiański władca Denia-Balearów, spłodził dzieci, a my wciąż słyszymy o Sławianach w muzułmańskiej Hiszpanii aż do XII wieku, lub długo po tym, jak cały przywóz sławiańskich niewolników do tego kraju całkowicie ustał wraz z upadkiem kalifatu w okresie 1010-1013;Stany Taifa ) znane jako fitna . 

Dlatego należy stwierdzić, że ci „późniejsi” Sławianie (ci wymienieni pod koniec XI i XII wieku) urodzili się w Hiszpanii co najmniej częściowo sławiańskiego pochodzenia. Niezwykle wysoka częstotliwość jasnowłosych osób wśród Walencji jest z pewnością spuścizną dziedzictwa sławiańskiego w tym mieście i okolicach, i to właśnie w tym miejscu ustanowiono jedno z państw rządzonych przez Słowian.

00

Najbardziej skutecznym sławiańskim władcą państw Taifa był Mudżaid al-Amiri władca Denia (później Denia-Baleary), syn chrześcijanina (większość Sławiańszczyzny była w tym czasie chrześcijańska), aczkolwiek pobożny muzułmanin ; był także jednym z najbardziej błyskotliwych spośród wszystkich władców Taifa w ogóle. Ustanowił swój stan w Denii w 1011 r., w momencie ataku fitny , który zobaczył upadek centralnej władzy Kordoby i jednoczesne pojawienie się Taifastany. Wykorzystując moc marynarki swojego maleńkiego państwa, a być może także zatrudniając słowiańskich piratów – zwerbowanych najemników, wkrótce rozszerzył swój autorytet na Baleary. 

Pokonał nawet w całości lub w części Sardynię w 1015 r., kiedy najechał na nią flotą 120 statków przewożących 1 000 kawalerzystów. Ale w następnym roku połączona siła genueńczyków z pisanami wyrzuciła go z Sardynii, powodując znaczne straty, w tym schwytanie żon i córek. 

Genueńczycy byli w tym czasie główną potęgą morską i kupiecką na Morzu Śródziemnym; wydaje się, że obawiali się, że Sardynia stanie się główną bazą wypadową dla wypraw korsarzy muzułmańskich na jej terytorium, podczas gdy Pizańczycy byli może bardziej zainteresowani ochroną swoich interesów handlowych. 

Mujahid był również znaczącym patronem nauk; w swojej stolicy założył szkołę koraniczną, która stała się sławna w całym świecie muzułmańskim, a także przyciągnął wielu uczonych do swojego dworu. Madina Mayurqa (Palma na Majorce) była sceną scholastycznej kontrowersji między Ibn Hazmem i al-Baji, dwoma najwybitniejszymi współczesnymi intelektualistami andaluzyjskimi, które odbyły się publicznie, ukazując wysoki poziom kultury rozwiniętej na Balearach w tym okresie słowiańskiej reguły. 

Denia, zgodnie z dokumentami Kairskiego geniza, stała się w tym czasie jednym z najważniejszych portów na Półwyspie Iberyjskim, na równi z Almerią i Sewillą (ta pierwsza była również pod władzą sławiańską) i miała bezpośrednie powiązania z Egiptem. 

Sławiańscy władcy Denia-Balearów utrzymywali także stosunki dyplomatyczne z hrabstwami Barcelony. Jego genialna postawa stanu jest bardzo ewidentna z tego, że jego panowanie było okresem spokoju i dobrobytu dla jego królestwa. 

Mudżaid również rządziłTaifa w Walencji w okresie 1017-1021 (w latach 1017-1019 rządził tam wspólnie z Labib al-Saqlabi, sławiańskim władcą Tortosy). 

Mudżaid, który zmarł w 1045 r., Został zastąpiony przez tron ​​jego syna „Ali, który przed przejęciem władzy musiał stawić czoła swojemu bratu. 

W 1076 r. Zostaje zmuszony przez swojego szwagra, władcę Saragossy (Zaragozza), do wymiany Denia na posiadłość w jej kraju.

Kolejnym znakomitym sławiańskim taifawładcą był Khayran; panował nad Orihuelą, Murcją i Almerią. 

W tym ostatnim ustanowił swoją stolicę, wzmacniając i upiększając miasto a także budując nowe budynki i system wody bieżącej. 

Khayran sprawił, że jego brat Zuhayr był gubernatorem Murcji i to on zastąpił go na tronie. Po jego sukcesji Zuhayr rozszerzył swoją domenę z Almerii aż do Cordoby i Toledo, a także nad Jativą i Baezą; kontynuował także politykę generalną swojego brata. Mimo to doznał poważnych komplikacji w walce z Badis z Granady i został zabity w bitwie w 1038 roku.

Wiadomość o jego przedwczesnym zgonie spowodowała ogromną inkarnację w Almerii, gdzie wkrótce został zastąpiony przez Abd al-‚Aziza z Walencji, który przybył na prośbę mieszkańców Almerii.

00

Ale nie wszyscy sławiańscy władcy Taifa wydają się być tak samo oświeceni jak mudżahedini; 11 wieku historyk Ibn Hayyan napisał wzmiankę w której oskarża dwie pierwsze sławiańskie TAIFA władców Walencji, w latach 1011-1017, o które zmniejszyły swoje przedmioty do niedoli przez ich nakazów, i zmuszając ich do porzucenia ich wioski i obszary wiejskie w celu przystosowania ich i przekształcenia w ich prywatne gospodarstwa, czasami przyjmując pierwotnych właścicieli z powrotem, aczkolwiek teraz tylko jako lokatorzy na ziemiach, które kiedyś posiadali.

Ślady obecności sławiańskiej w Hiszpanii można znaleźć nawet w jej nazwach; na przykład jedna z dzielnic należących do prowincji Shantarin (Santarem) jest określana przez średniowiecznych arabskich geografów jako Saqlab (sławiańska). 

Niestety, teraz nie wiemy, gdzie dokładnie znajdowała się ta dzielnica, choć jest prawdopodobne, że współczesne miasto Ceclavin na dolnym Rio Tajo (rzeka Tag), niedaleko granicy z Portugalią (w dzisiejszej hiszpańskiej prowincji Extremadura ) jest w rzeczywistości zepsuciem romańskim arabskiego Seqlabiyin(Sławianie). 

Inne wyjaśnienie nazwy tego miejsca zostało przedstawione przez Charmoy; wg niego Saqlab był w rzeczywistości arabską korupcją Scalabisa, pierwotną nazwą Santarem. 

Dwie główne wady tej hipotezy to fakt, że Saqlab dosłownie tłumaczy się jako „słowiański”, a wiele nazw miejsc w całej Europie znane jest z imienia określonej narodowości, która tam mieszkała, a także, że Arabowie nie mieli powodów do myląco skorumpowanych Scalabis w ich imieniu dla Sławian, jeśli nie żyli tam Sławianie. Co więcej, niektóre ludowe tradycje i święta spotykane w dzisiejszej Hiszpanii wydają się podobne do tych, które można spotkać u niektórych Sławian. 

Można zauważyć, że plemię Vandalów jest określane jako „Slaveni lub Sloveni (ten temat z pewnością zasługuje na więcej badań). 

W rzeczywistości niektórzy polscy historycy dość dawno temu utworzyli związek pomiędzy starożytnymi Sławianami a Vandalami i Suevi. 

Należy podkreślić, że bardzo arabska nazwa Hiszpanii ( al-Andalus) pochodzi od imienia Vandali; w związku z tym Arabom całkiem spodobało się przywieźć do tego regionu więcej SłAwian (Wendów lub Vendów – Vendelów – Vandali). 

Nie powinniśmy zapominać o tym że rządząca rodzina Wizygotów (z której m.in. wypędzono Alarica) była znana jako Balti (lub Balthi); to dość ciekawe imię, ponieważ Goci i Balts żyli blisko siebie przez jakiś czas. 

Ponieważ znane są starożytne ludy, które zaprosiły cudzoziemców, aby rządzili nimi w czasie nierozstrzygniętych sporów o sukcesję (plemiona germańskie zaprosiły celtyckich książąt, wschodni Sławianie zaprosili Rurika) wydaje się, że ci Balt (h) i mogli pierwotnie być książęcą rodziną Bałtów którzy zostali zaproszeni przez Gotów do rządzenia nimi. 

Można również wskazać na niezwykle sławiańsko brzmiące nazwy znalezione wśród starożytnych Gotów (jest to błędnie zaprzeczane przez germańskich propagandystów); szczególnie te z przyrostkiem -miłym, bardzo powszechnym w wielu słowiańskich nazwach, ale prawie niesłyszanym wśród germańskich. Ciekawostką jest visigocka nazwa Witiza, która być może wywodzi się z słowiańskiego słowavitez , który, wbrew niektórym fałszywym twierdzeniom, ma autentyczne pochodzenie sławiańskie i nie ma żadnego związku ze słowem „wiking” (i wydaje się, że nawet ten drugi może być również pochodzenia sławiańskiego). 

Sławianie i Goci również żyli blisko siebie przez jakiś czas; te ostatnie służyły do ​​uformowania większości lub całej populacji znacznej części dzisiejszej Polski, zwłaszcza w jej północno-środkowej, północno-wschodniej i wschodniej części, od delty Wisły na północy do Zamojszczyzny na południu. 

Na marginesie można zauważyć, że Goci sami pochodzili z Iranu (Alan lub Osset) a może właśnie takie tradycje wywodziły się od ludzi o późniejszym sławiańskim pochodzeniu; od Sławian, którzy przybyli i pozostali w muzułmańskiej Hiszpanii. 

Co więcej, w języku hiszpańskim mogą być pewne słowa pochodzenia sławiańskiego; na przykład hiszpańskie słowo „i” jest prawie identyczne z słowiańskimi odpowiednikami (po polsku: i , hiszpański: y ), podobnie jak słowo „oko” (polskie: oko , hiszpański: ojo ).

00

Trzeba tu dodać, że Sławianie w muzułmańskiej Hiszpanii nie odgrywali nieistotnej roli w życiu naukowym i kulturalnym, które w X i XI wieku było na bardzo wysokim poziomie w porównaniu z resztą świata. Szybko też zdobyli dużo bogactwa. Źródła arabskie stwierdzają, że wielu Słowian posiadało pałace, ziemie i niewolników, brali również aktywny udział w życiu intelektualnym muzułmańskiej Hiszpanii. 

W ostatnich latach kalifatu w Cordobanie było tak wielu pisarzy, poetów i bibliofilów pochodzenia sławiańskiego, że pojawiła się potrzeba napisania osobnej monografii poświęconej im właśnie, a napisanej przez pewnego sławianina imieniem Habib as-Siqlabi.

Między berberyjskimi i sławiańskimi elementami armii kalifatycznej istniało wiele wrogości. Al-Mansur (Al-Manzor) sprowadził dużą liczbę zarówno „nowych” Berberów i Sławian, aby wzmocnić swoje armie w jego licznych niszczących kampaniach przeciwko katolickim państwom na północy, i wydaje się, że pomiędzy dwoma nowo przybyłymi zawrzała ostra konkurencja. 

Być może antagonizmy te zaczęły się jeszcze przed tym czasem. Berberowie, którzy stanowili większość zwykłych wojsk armii kalifatu, musieli z pewnością odczuwać urazę na preferencyjne traktowanie i uprzywilejowany status, jaki Sławianie otrzymywali od kalifów i od arabskich władców w ogóle. 

W początkowej części Taifaokres odnotowano pewne wybuchy nienawiści ze strony Berberów wobec Sławian, np. po tym, jak berberyjska frakcja zajęła Taifęstan Kordoby, żyjący tam Słowianie zostali szybko zmuszeni do opuszczenia go i szukania schronienia w sławiańskich państwach rządzonych na wschodnim wybrzeżu (w tym przypadku najprawdopodobniej Almeria i Murcia, ponieważ te dwa były najbliższe); w ten sposób wyludniając Kordobę od Sławian, ale jednocześnie wzmacniając lokalny element słowiański w państwach już pod panowaniem Sławian. 

Być może nie wszystkim Sławianom się udało, pewien średniowieczny arabski pisarz wspomina o tradycji, zgodnie z którą niektórzy Sławianie, po lokalnej wojnie domowej, zostali rzuceni do jaskini w pobliżu osady Cabra, położonej w pobliżu Kordoby, być może to wydarzenie przyspieszyło sławiański exodus z Kordoby. 

Co zaskakujące, Berberowie i Sławianie byli pod wieloma względami do siebie podobni; obaj dominowali w wojsku i administracji, wielu z wojowników nie mogło mówić po arabsku,al-Andalus , często nie osiedlali się na ziemi, silnie zachowywali swoją odrębną tożsamość rasową, a przynajmniej do początku okresu Taifa wielu nie zostało zurbanizowanych, mimo że obozowali w okolicach miast.

W końcu wyraźna tożsamość rasowa muzułmańskich Sławian zaczęła słabnąć. Proces ten był już w toku w okresie Taifa ale nawet później Sławianie nadal odgrywali ważną rolę w lokalnych sprawach i są o nich wspominani aż do XII wieku włącznie. 

Dopiero w XIII wieku wszystkie wzmianki o ich obecności zniknęły z zapisków; w tym czasie zostali całkowicie zasymilowani przez miejscową ludność, której wiara następnie podzieliła się, trwała polityczna jedność al-Andalusjest wykorzystywany przez katolickie państwa północnej Iberii; pod koniec X wieku byli oni wasalami muzułmanów, ale w połowie XI wieku domagali się uznania od niektórych małostkowych państw muzułmańskich. 

Jest to dość oczywiste z tekstu dwóch traktatów między Muktademirem Saragossy i Sancho „el de Penalen” z Pampeluny odpowiednio z 1069 i 1073 roku. Nawiasem mówiąc, oba teatry były napisane tylko po łacinie, co pokazuje, że dominacja kulturowa często idzie w parze z dominacją polityczną. 

Co więcej, podpis Al-Muqtadira na traktacie i jego potwierdzenie, że rozumie jego treść, są w dość połamanym języku arabskim, co pokazuje, że zdominowane kultury często tracą czystość i / lub płynność językową, jak miało to miejsce w wielu regionach podbitych przez Rzymian.

W 1085 Toledo zostaje stracone. Najsilniejszy muzułmański władca w Hiszpanii, al-Mu’tamid, władca Sewilli,który był kastylijskim wasalem, próbuje zaradzić sytuacji, zapraszając berberyjskich Almorawidów, którzy w 1086 r. zdecydowanie pokonali króla Kastylii w Zallaqa koło Badajoz. 

Zwycięstwo to zakończyło wasalstwo muzułmanów,  ale państwa katolickie zaczęły odnawiać swe inwazje, i w 1088 r. Almorawidowie zostali poproszeni o powrót. Robią to w 1090 r., a następnie ponownie zjednoczyć muzułmańską Hiszpanię, wziąć Badajoz w 1094 r., Walencję w 1102 r. i Saragossę w 1110 r. Almoravidowie rządzili, dopóki nie zostali obaleni w wyniku rebelii w 1144-1145 r., A następnie zastąpieni przez rywala – Berberskaą dynastie znana jako Almohads. 

Znaleźliśmy także gwardię sławiańską w Maghrebie (północno-zachodnia Afryka), gdzie niewolnicy pochodzenia sławiańskiego często odgrywali rolę analogiczną do roli ich odpowiedników w Hiszpanii. 

Na przykład na dworze małego, ale ważnego państwa Arabo-Berber, zwanego Nukur, które znajdowało się w obszarze dzisiejszej pogranicza algiersko-marokańskiego, istniała również elitarna Gwardia sławiańska. 

Z opisu al-Bekriego dowiadujemy się, że Gwardia Sławiańska była filarem poparcia dla lokalnej dynastii rządzącej i cieszyła się uprzywilejowanym traktowaniem przyznanym jej przez emirów. 

Ta sytuacja utrzymywała się do początku XI wieku. gdy Sławianie, korzystając z trudnej sytuacji wewnętrznej, jakiej doświadczył Nukur, zażądali od współczesnego sułtana Sa’ida ibn Saliha formalnego zniesienia statusu niewolników (który miał wówczas charakter czysto nominalny), odrzucił ich prośbę. 

Następnie, przy wsparciu innych członków panującej dynastii zbuntowali się i dopiero po wezwaniu całej ludności państwa do wojny z nimi, zostali pokonani. 

Po tym niepowodzeniu Sławianie wycofali się do pobliskich gór, gdzie utworzyli ufortyfikowany obóz w pewnej osadzie, nazwanej im imieniem Qaryat as-Saqaliba (Wioska Sławian).

00

Mniej więcej w tym czasie Sławianie znajdują się również gdzie indziej w świecie muzułmańskim; częste są ich wzmianki o obecności w Iraku (jedno z arabskich źródeł wspomina nawet, że około 800 roku Bagdad był „zalany Sławianami” i było wielu niewolników pochodzenia wschodniasłowiańskiego w Khorezm (Chiva) w Azji Środkowej, skąd niektórzy nawet udali się na ziemie jeszcze dalej na południe i wschód; początkowo były kupowane lub złapane przez Chazarów, Wołgę Bułgarów i Węgrów, a następnie sprzedane Chorezmom, którzy w tym czasie mieli rozległe kontakty handlowe z Europą Wschodnią. 

Znowu niektórzy udają się na bardzo ważne stanowiska. Podczas panowania ostatniego kalifa z dynastii Omayyadów, Marwan II (panujący 744-750), pewien Saqlab, który był maula(uwolniony niewolnik) był szambelanem kalifa ( hajib ). Według relacji Ibn as-Sajir, ale spisanej przez Abu’l-Yaqzana, niektórzy rozgoryczeni wysokiej rangi sławiańscy urzędnicy sądowi uczestniczyli również w wojnie domowej, która miała miejsce na kalifacie Abbasydów od lutego 865 do stycznia 866 wraz z kilkoma Turkami i Ferghanerami wypuszczono z więzienia al-Mu’tazz, kuzyna kalifa al-Musta’ina, który panował od 862 roku i ogłosił go nowym kalifem. Po wojnie domowej trwającej prawie rok abdykował al-Musta’in. Co dziwne, zdekonspirowany monarcha był sam w połowie Slavic. Al-Mas’udi również opisuje te same wydarzenia, ale nie wspomina o Sławianach.

Znaleźliśmy także Gwardia Sławiańska gdzie indziej: na Sycylii lokalny Emir Ibrahim ibn Ahmad stanowił silną i zdyscyplinowaną armię z niewolników pochodzenia sławiańskiego w drugiej połowie 9. wieku, na dworze egipskich Fatymidów znajdowała się także pewna książęca jednostka strażnicza kalifa, w skład której oprócz sławiańskich, wchodzili książęta z Maghrebu, Jemenu, Nubii, Etiopii, Gruzji, Turkiestanu, Deylem (w północnej Persji), a nawet Delhi w Indiach. 

Również w służbie Fatimidów, choćby z Ifriqiya (lub Ifrikiya, dzisiejszej Tunezji i Trypolisu / północno-zachodniej Libii), był pewien Sławianin o imieniu Mas’ud, który w 924/5 zaatakował i zdobył zamek Świętego Mikołaja Agata na Sycylii; w następnych latach wypuścił trzy dodatkowe ekspedycje przeciwko posiadłości emira wyspy.

Działalność sławiańska w tym regionie nie zakończyła się; później wybitny przywódca Normanów, książę Robert Guiscard, miał gwardię przyboczną zlożoną z 60 -ciu bardzo lojalnych słowiańskich najemników, a w 1078 roku hrabia Roger ucieka przed śmiercią w zasadzce dokonanej przez nieokreślonych sławiańskich najeźdźców gdzieś w okolicach Taorminy.

16.02.2019


BibliografiaArtykuły i książki

JW Bowker, The Oxford Dictionary of World Religions , Oxford University Press, Oxford – Nowy Jork, 1997.

ER Dupuy i TN Dupuy, The Harper Encyclopedia of Military History; Od 3500 pne do współczesności , Harper Collins, 4. edycja, Nowy Jork, 1993.

Encyklopedia Popularna PWN , Panstwowe Wydawnictwo Naukowe, 16 edycja, Warszawa, 1988.

Atlas Historyczny Polski , pod redakcją Władysława Czaplińskiego i Tadeusza Ładogorskiego, Panstwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych im. Eugeniusza Romera, 7. edycja, Wrocław, 1987.

Atlas Historyczny Swiata , redaktor naczelny: Jozef Wolski, Panstwowe Przedsiębiorstwo Wydawnictw Kartograficznych im. Eugeniusza Romera, II edycja, Wrocław, 1986.

Relja Novakovic, Balticki Sloveni u Beogradu i Srbiji , Narodna Knjiga , Beograd, 1985.

David Wasserstein, Powstanie i upadek Królów Partii; Polityka i społeczeństwo w islamskiej Hiszpanii 1002-1086 , Princeton University Press, Princeton NJ, 1985.

The Cambridge Illustrated History of the Middle Ages, 950-1250 , wol. 2, pod redakcją Roberta Fossiera (w tłumaczeniu Stuart Airlie i Robyn Marsack), Cambridge University Press, 1st English edition, Cambridge, 1997 (c 1982).

Ireneusz Grajewski i Józef Wojcicki, Maly Leksykon Morski , Wydawnictwo MON, Warszawa, 1981.

Dzieje Polski , pod red. Jerzego Topolskiego, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1978.

W. Montgomery Watt, The Majesty That Is Islam; The Islamic World 661-1100 , Sidgwick & Jackson, 2nd edition, London, 1976 (c 1974).

Jan Read, Maurowie w Hiszpanii i Portugalii , Faber i Faber, Londyn, 1974.

Anwar G. Chejne, muzułmańska Hiszpania, jego historia i kultura , The University of Minnesota Press, Minneapolis, 1974.

Jon Johannesson (w tłumaczeniu Haraldur Bessason), Historia dawnej islandzkiej Wspólnoty Narodów; Islendinga Saga , University of Manitoba Press, 1974.

Gabriel Jackson, The Making of Medieval Spain , Thames and Hudson, Londyn, 1972.

Taduesz Lewicki, Żrodla Arabskie do Dziejów Slowianszczyzny , Vol. 2 (Część 1), Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław – Warszawa – Kraków, 1969.

Jerzy Nalepa, Slowianszczyzna Północno-Zachodnia; Podstawy Jej Jedności i Jej Rozpad , Panstwowe Wydawnictwo Naukowe, Poznań, 1968.

Stephan i Nandy Ronart, Concise Encyclopaedia of Arabic Civilization , wol. 2 ( The Arab West ), Frederick A. Praeger Publishers Inc., Nowy Jork, 1966.

Boris A. Rybakov (w tłumaczeniu John Weir), Wczesne wieki rosyjskiej historii , Wydawcy postępów, Moskwa, 1965.

Henryk Lowmianski, Poczatki Polski; Z Dziejow Slowian w I Tysiacleciu ne , Vols. 1-3, Panstwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa, 1963-1967.

G. Vernadski, Problemy eposów osetyjskich i rosyjskich , „American Slavic and East European Review”, wol. 18, 1959.

D. Dzanty i G. Verndaski, Osetyjska opowieść o Iry Dadzie i Mścisławiu , „Journal of American Folklore”, t. 69, 1956.

Tadeusz Lewicki, Żrodla Arabskie do Dziejów Slowianszczyzny , Vol. 1, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław – Kraków, 1956.

Tadeusz Lewicki, Osadnictwo Slowianskie i Niewolnicy Slowianci w Krajach Muzulmańskich , „Przeglad Historyczny”, XLIII, 1952.

Kazimierz Wachowski, Slowianszczyzna Zachodnia , Instytut Zachodni, II edycja, Poznań, 1950 (r. 1906).

Thomas William Shore, Pochodzenie anglosaskiej rasy; Studium Osadnictwa Anglii i plemiennego pochodzenia Starych Anglików , redagowane (pośmiertnie) przez jego synów: TW Shore i LE Shore, Kennikat Press, 2. wydanie, Port Washington NY, 1971 (c 1905).

Stanley Lane-Poole (przy współpracy Arthura Gilmana), Maurów w Hiszpanii , Khayats, 2. wydanie, Bejrut, 1967 (c 1886).

Strony internetowe„Forum Veneti I”, Carantha . Dostępny on-line na stronie http://www.niagara.com/~jezovnik/forum_veneti_part_i.htm

„Forum Veneti II”, Carantha . Dostępny on-line na stronie http://www.niagara.com/~jezovnik/forum_veneti_part_ii.htm

CI Gable, „Piraci dalmatyńscy”, Wirtualna Historia Wenecji , 1998-2000. Dostępny on-line na stronie http://www.boglewood.com/timeline/pirates.html

CI Gable, „Wenecja nabywa [części] Dalmacji”, Wirtualna Historia Wenecji , 1998 r. Dostępny on-line na stronie http://www.boglewood.com/timeline/dalmatia.html

„Słowianie wśród norsemenów w Ameryce i Islandii”, Polski Ruch Oporu , 17 stycznia 2002 r. Dostępny on-line na stronie http://wolnapolska.boom.ru/index-Wyzdraw.html

„Aryjczycy”, Iran, historia, kraj i ludzie , 1999-2004. Dostępny on-line na stronie http://www.sanibrite.ca/iran/index.asp

„Era Pre-Avesta: 850 pne – 728 pne”, IPC , 16 sierpnia 2001 r. Dostępny on-line na stronie http://hometown.aol.com/ahreemanxii/page3.html

Jesus de Castro, „Taifa de Valencia – Regulos Eslavos”, Jesus de Castro , 1998-2004. Dostępny on-line na stronie http://www.geocities.com/Athens/Atlantis/2572/TaifaValencia.htm

Geoffrey Malaterra, „The Deeds of Count Roger z Kalabrii i Sycylii oraz księcia Roberta Guiscarda, jego brat”, Leeds Medieval History Texts in Translation , ???? 2003. Dostępne on-line na stronie http://www.leeds.ac.uk/history/weblearning/MedievalHistoryTextCentre/Malaterra%201.doc i http://www.leeds.ac.uk/history/weblearning/MedievalHistoryTextCentre/Malaterra%203 .doc.